Hirsz Enoch przybył do Wieruszowa ze Stargardu na Pomorzu
jako lekarz tuż po pierwszym rozbiorze Polski.
Wraz z ciężarną małżonką, w kwietniu 1785 roku wyczekiwali rychłego rozwiązania. Zbliżała się wiosna, jednak pogoda
nie rozpieszczała. Wieczorem doktor zapalił sabatnik, umieścił
w talizmanie swoje pierwsze życzenie – „mieć syna”. Napełnił kieliszek dobrym winem i wziął do ręki Biblię, swoją ulubioną Księgę.
Hirsz studiował medycynę na Uniwersytecie we Frankfurcie
nad Odrą, gdzie również doktoryzował się w 1801 roku.
Wrócił nad Prosnę, gdzie z wielkim powodzeniem praktykował sztukę, gromadząc całkiem spory majątek.
W 1803 roku Hirsz wraz z małżonką i osiemnastoletnim wówczas synem wyruszają bryczką w przejażdżkę po swoich włościach,
by pokazać zainteresowanemu kupcowi, Rochowi Wdowczyńskiemu kompleks włości. Hirsz Enoch zamierza sprzedać swe grunty, by spełnić drugie marzenie – zapewnić synowi lekarskie wykształcenie.
Po pamiętnym pożarze miast w 1806 roku, Enochowie wespół
z Izraelem Czarnożylskim, wznieśli nowe murowane zabudowania
w rynku pod numerem 36, gdzie Pan Izrael prowadził dom gościnny, a Pan Hirsz gabinet lekarski.
Doktor skrystalizował swoje trzecie marzenie – „zbudować tutaj synagogę!” W 1817 roku starsi kahali, między innymi Gabriel Oszer
i Lewek Apt wysupłali 1500 zł i zakupili w tym celu sytuowany
nad rzeką plac numer 47, gdzie wkrótce postawili okazałą synagogę.
W 18258 roku doktor zmarł. Nim minął rok, pozostałe po nim
dzieci sprzedały posesję przy ulicy Rynek 36. Od sumy należnej za budynek, corocznie 1 stycznia należało wypłacać 144 zł
za światło i obrzędy religijne za duszę Hirsza Enocha.
Fundację potwierdził w 1843 roku syn Hirsza, Jakub Enoch,
doktor medycyny i chirurgii, zamieszkały w Warszawie.
Po 4 latach Jakub zmarł i został z honorami pochowany
na Powązkach.
Czy marzenia Hirsza Enocha spełniły się?
Opracowała Klaudia Wiśniewska

Dodaj komentarz