Na ulicy Waryńskiego garażowała przed wojną wieruszowska „Mewa”, autobus Herszlika Gliksmana z ul. Piłsudskiego 31.
Firma transportowa Gliksmana od 1928 roku oferowała przewóz osób i towarów autobusem i autem ciężarowym na trasie Wieruszów – Łódź i Wieluń – Kalisz. Zimą, z powodu „łysych”
opon, zdarzały się wypadki, np. – jak donosiła prasa – „Mewa” wpadła do rowu w Walichnowach w styczniu 1932 i na peryferiach Wieruszowa w styczniu 1934 roku.
W lipcu 1935 roku Gliksman wszedł w spółkę z Polakami z Łodzi
i zarejestrował firmę „Pegelux” – przedsiębiorstwo samochodowe na przewóz osób, bagażu i towarów m.in. na liniach: Wieruszów-Złoczew-Sieradz-Łódź oraz Lututów-Sieradz.
Wspólnikiem i kierowcą w firmie był brat Herszlika – Nachman
z ul. Wrocławskiej 1/5, a jako konduktor autobusowy pracował Josek Pankowski z ul. Piłsudskiego 12, kuzyn kierownika stacji benzynowej.
Ostatni kurs „Mewy” przypadł na 1 września 1939 roku.
Opracowała Urszula Szot

Dodaj komentarz