Komitet ds. biedy, ul. Piłsudskiego

W czerwcu 1919 roku większość Wieruszowa spłonęła w wyniku niemieckiego bombardowania. W mieście nastała wielka bieda. Wiele rodzin straciło dach nad głową. Szanowanych niegdyś kupców nie było stać na kawałek chleba.
W tym czasie w Warszawie odbywała się konferencja syjonistyczna, na którą zaproszono Herszela Berkowicza
z Lututowa i mnie – Manusa (Chila Majera) Kasriela z Wieruszowa, jako przedstawicieli powiatu wieluńskiego.
Skorzystałem z okazji i postarałem się o list polecający od byłego producenta papieru w Mirkowie pod Wieruszowem – Edwarda Natansona do dr Bogena, sekretarza Centralnego Komitetu Ratunkowego.
Wspólnie z przewodniczącym warszawskiej gminy żydowskiej
i działaczem Mizrachi – Herszelem Farbsztajnem organizowaliśmy konferencję prasową, podczas której opowiadałem o sytuacji
w Wieruszowie. Była tam też obecna m.in. delegacja ze Stanów
Zjednoczonych z generałem Edgarem Jadwinem i zaufanym człowiekiem prezydenta Wilsona – Henry’m Morgenthau’em.
Wszyscy byli bardzo poruszeni sytuacją wieruszowian.
Komitet Ratunkowy szybko zdecydował o wysłaniu do miasta dużej ilości artykułów spożywczych i odzieży. Poza tym otrzymałem sporą sumę pieniędzy do rozdania wśród potrzebujących.
Po moim powrocie do Wieruszowa wybraliśmy komitet do sprawiedliwego rozdziału otrzymanych rzeczy i pieniędzy.
Oprócz mnie, w skład komitetu wchodzili szanowani kupcy
z Rynku: Izrael Engelman, Szlomo Grosberg, Gabriel Kohn i Tobiasz Kasriel oraz Jakub Majer Russek – kupiec z ul. Warszawskiej (później: Piłsudskiego).

Opracowała Urszula Szot

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *