Jajczarnia

Na rogu dawnej ul. Bolesławieckiej i drogi do cmentarza (dzisiejsza ul. Kopernika) usytuowane były pomieszczenia firmy „Eksport jaj i gęsi”, która swoją oficjalną siedzibę miała
w Rynku 11. Została powołana aktem notarialnym z marca
1928 roku. Firma miała 10 udziałowców. Tego typu spółek
w Wieruszowie było kilkanaście.
Zarząd spółki stanowili: Wolf/Wołek Szmul Domb (ur. 1881), handlem gęśmi i jajami zajmujący się od 1900 roku, właściciel domu w Rynku 11, Michał Henoch Aronowicz (ur. 1875),
właściciel kamienicy w Rynku 20 i Abram Szulem Eljasz
(ur. 1889) z ul. Warszawskiej 43.
Wołek Domb prowadził też – zapisaną na syna Icka – hurtownię
jaj w Łodzi. Jak podano w umowie, celem firmy było prowadzenie skupu jaj i gęsi na eksport.

W jajczarni zajmowano się badaniem, sortowaniem i pakowaniem jaj. „Wszystkie pomieszczenia miały światło bezpośrednie,
były bardzo widne i higieniczne. Załadowywanie i rozładowywanie transportów odbywało się pod szopą otwartą tuż przy budynku jajczarni, zabezpieczoną od deszczu i wiatrów i posiadającą podłogę betonową. Skład niezbędnego materiału pakunkowego, czyli tzw. wełny, mieścił się nad pomieszczeniami jajczarni,
zaś skład pudełek i skrzyń do pakowania jaj – nad załadownią”.

Częścią firmy była też gęsiarnia, „wybudowana na łąkach stanowiących własność Magistratu, tuż przy Prośnie. Była drewniana, obita siatką drucianą, z betonową podłogą w celu łatwiejszego czyszczenia z nawozu. W gęsiarni mogło być umieszczonych do 1000 sztuk gęsi na przeciąg 24 godzin,
które następnie były odsyłane wagonami do Niemiec.
Spółka posiadała też pasarnię gęsi i miała do dyspozycji pastwę miejską „Pasternik” o obszarze 6 mórg”.

Akcjonariusze w swoich lub wynajmowanych piwnicach budowali niewielkie betonowe baseny, w których znajdował się roztwór wody wapiennej. Kąpano w nim jaja, co prowadziło do zasklepiania się w nich wszystkich porów. Dzięki temu jaja można było dłużej przechowywać. Wyschnięte, układano w dużych skrzyniach,
w których czekały na transport.
Te niewysłane jaja były w pierwszych miesiącach II wojny światowej ważnym elementem pożywienia dla pozbawionych dochodów Żydów.

Opracowała Urszula Szot

Plan sytuacyjny zabudowań firmy

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *