Chasydzki dom modlitwy

Przy ul. Piskorskiej 154, po zmianie numeracji – nr 6,
w domu Izraela Lewi i Moszka Szczupaka, od początku
lat 20. XX wieku (decyzja: 04.09.1924) funkcjonował
dom modlitwy – sztybel. Gromadzili się tu wieruszowscy chasydzi z Ger (Góra Kalwaria). Sala ta służyła także jako szkoła
religijna – Talmud-Tora.
Chasydyzm (z hebr. – pobożni, bogobojni, czyści, uczniowie cadyków) był to ruch religijny lub pobożnościowy o charakterze mistycznym, powstały w łonie judaizmu. Głosił „zwalczanie”
zła – dobrem, a przywódcy – cadykowie / rebbe nauczali,
że Boga należy chwalić nie poprzez umartwianie się i ascezę,
ale poprzez mądre i radosne korzystanie z życia i darów,
jakie z sobą niesie. Pobożność w tym ujęciu była afirmacją życia. Wynikała stąd forma czczenia Boga poprzez taniec i śpiew,
a także, charakterystyczna dla chasydów, forma modlitwy ekstatycznej, prowadzącej do stanu radosnego uniesienia
i zachwytu. Taka modlitwa powinna człowiekowi przynieść radość i pogodę ducha, co oznaczało zespalanie się z Bogiem.
Nie wykluczało to kontemplacji i nieustannej służby Bogu,
która wypełniała całe życie chasyda.
Wieruszowscy Ocaleni wspominają: „Trudno opisać „specyficzną” atmosferę tego chasydzkiego domu, w którym każdy centymetr powierzchni jest pełen ludzi, pachnących Torą i budzących podziw. Spośród około 300 modlących się, wielu było uczonymi
w Torze, biegłymi w Misznie i prawie, o gruntownej wiedzy. Głos Tory i psalmów chasydzkich nigdy tam nie zamierał. „Wszechmocnym” władcą tego potężnego imperium Tory
był rabin Abraham Działowski”.
Abram Działowski (1875 – 1942) był kupcem; pochodził
z Lututowa, a w Wieruszowie mieszkał od 1926 roku. Wspólnie
z zegarmistrzem i złotnikiem – Ezrą Ezerem, był właścicielem jednopiętrowej kamienicy przy ul. Farnej 1.
Najgorliwsi wieruszowscy chasydzi jeździli do Góry Kalwarii (Ger), do swojego duchowego przywódcy – Rebbe na większe święta,
a niektórzy nawet raz w miesiącu na Szabat. Natomiast w latach 1915- 1917 to do Wieruszowa zjeżdżali chasydzi, bo tu zamieszkał Rebbe Justman.

Wśród chasydów popularna była piosenka:
„Jadą chasydzi do Góry, do Góry / Stare, młode i bachury (tj. młodzieńcy). (…) Chociaż w domu wszystko mają /
A do Góry uciekają…”.

Opracowała Urszula Szot

Plan sytuacyjny chasydzkiej „modlitewni” przy ul. Piskorskiej
Jeden z przedwojennych przywódców – cadyków z Góry Kalwarii Abraham Mordechaj Alter
Współcześni chasydzi w czasie modlitwy i tańca z Torą
Współczesny widok domu, w którym mieściła się chasydzka sala modlitw

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *