Synagoga (zgromadzenie, miejsce zebrań) to żydowski
dom modlitwy – miejsce modlitw i zgromadzeń religijnych,
również miejsce zebrań społecznych gminy żydowskiej.
W języku polskim pojęcie to często zastępowane było słowem: bożnica/bóżnica, co wskazywało, że jest to miejsce poświęcone Bogu. Było to miejsce wielofunkcyjne – nie było ono tylko miejscem modlitw i nabożeństw, lecz także miejscem studiowania Tory i Talmudu, salą zebrań, a często też siedzibą gminy żydowskiej. Synagogi w dawnej Polsce mieściły różne urzędy gminne: kancelarię, archiwum, pomieszczenia sądów rabinackich, skarbiec, a nawet koszerną stołówkę
i schronisko z noclegownią.
W synagodze nie składa się ofiar, nie oddaje czci obrazom
czy posągom. Nie jest ona również świątynią w pojęciu
chrześcijańskim. W judaizmie jedyną i prawdziwą świątynią,
w której służbę ofiarniczą sprawowali kapłani, była Świątynia Jerozolimska, zburzona przez Rzymian w 70 r. n.e.
W 1822 roku, kiedy w Wieruszowie mieszka już prawie
300 Żydów (około 20% ogółu ludności), otrzymują oni pozwolenie na stworzenie samodzielnej gminy wyznaniowej (kahału). Oznacza to, że – zgodnie z prawem zapisanym
w Talmudzie – muszą posiadać własną synagogę, sąd,
cmentarz, łaźnię (mykwę), rytualną rzeźnię, szkołę religijną, szpital-przytułek i instytucje dobroczynne.
Synagoga – bóżnica mieści się już wtedy w tym samym miejscu, które znamy z późniejszych przekazów. Ma dość skromny wystrój – w wykazie z 1855 roku podano: „było wśród sprzętów liturgicznych 6 Rodałów, 8 lichtarzy mosiężnych, 4 firanki
przed Torą, ubiór do Rodału, blachy srebrne, 10 ławek”.
Rodał to ręcznie spisany na pergaminie w języku hebrajskim
tekst Pięcioksięgu Mojżeszowego – Tory w formie zwoju. Nawinięty jest na wykonane z drewna i metalu wałki.
Niemal na pewno niszczy ją pożar miasta w 1878 roku. Zostaje odbudowana na starych fundamentach, podobnie jak znajdująca się obok szkoła (bejt ha-midrasz). Stojąca wcześniej obok mykwa zostaje przeniesiona nieco dalej na południe, bliżej zejścia
do Prosny.
O dużym znaczeniu społeczności żydowskiej w Wieruszowie może świadczyć fakt umieszczenia jej symbolu – synagogi
na pierwszych widokówkach miasta z około 1910 i 1914 roku.
Dzięki tym obrazom wiemy, jak wyglądała synagoga odbudowana po pożarze miasta w 1878 roku. Z kolei dzięki dokumentom ubezpieczeniowym z 1906 roku wiadomo, że była wybudowana
z cegły, kryta blachą i miała wymiary 22,6 m x 12,5 m x 6 m.
Mowa jest tam o parterze i piętrze. Piętro to prawdopodobnie galeria wokół pomieszczenia, przeznaczona przede wszystkim dla kobiet – tzw. babiniec.
Po prawej stronie synagogi (od południa) stoi budynek szkoły religijnej – bet ha-midrasz.
Było to miejsce przeznaczone do studiów talmudycznych
dla chłopców i dorosłych mężczyzn i mogło się mieścić
w samej synagodze lub w oddzielnym pomieszczeniu lub budynku.
Czasami bet midrasz pełnił także funkcję noclegowni dla przyjezdnych pobożnych Żydów. Zajmowano się w nim
również pomocą biednym studentom jesziw.
Każdy bet midrasz zaopatrzony był w księgozbiór,
do którego wolny dostęp mieli wszyscy członkowie gminy.
Pierwszy oddzielny bet midrasz w mieście został założony
przez jednego z bogatych i znaczących Żydów wieruszowskich
– Mordechaja/Mordkę Hillera Banasza około 1869/70 roku. Mężczyźni mogli się tu gromadzić, by wysłuchać nauczania
i wyjaśnień z dziedziny prawa żydowskiego (halachy). Wykształceni rabini przede wszystkim tu prowadzili swoje jesziwy. Bet midrasz był także miejscem spotkań i życia towarzyskiego
w sztetlu/żydowskim miasteczku. Jak wspominali Ocaleni
– „to zawsze jest miejsce dla uczonych Tory – aż do naszych czasów modliliśmy się tam w około 20 minjanach
(minjan to tzw. kworum modlitewne, składające się
z 10 dorosłych mężczyzn)”.
23 czerwca 1919 roku synagoga, podobnie jak duża część miasta, została ostrzelana przez oddziały Grenzschutzu. Według danych ubezpieczeniowych została zniszczona w około siedemdziesięciu procentach. Istnieje fotografia pokazująca prawdopodobnie jej generalny remont po tym bombardowaniu. Widać na niej okazałe wejście od strony ul. Wrocławskiej, którego nie było na wcześniejszych widokówkach.
W połowie lat trzydziestych synagoga przeszła gruntowny remont. Inicjatywa pochodziła od władz miejskch, które sugerowały, aby wszystkie budynki w mieście miały podobną formę zewnętrzną – piękną, z ozdobami. Odmalowano więc budynek, postawiono nowy metalowy płot z ozdobną bramą
– ze stylizowanym znakiem menory.
Przy okazji postanowiono odnowić wnętrze synagogi. Praca została przekazana artyście malarzowi, wieruszowianinowi
Mosze Ezerowi (absolwentowi francuskiej szkoły artystycznej).
Synagoga „zniknęła” z mapy Wieruszowa w czasie drugiej wojny światowej.
Nie ucierpiała zbytnio w czasie ostrzału artyleryjskiego 1 września 1939, ale – jak 60% miasta – została podpalona miotaczem ognia w niedzielę 3 września. Istnieje zdjęcie pokazujące, że jest cała – choć są wybite szyby – w czasie przeprawy wojska niemieckiego przez uszkodzony most 2 września 1939.
Na kolejnych zdjęciach, z kolejnych dni września, budynek jest
już wypalony i pozbawiony dachu.
Po zakończeniu kampanii wrześniowej Niemcy przystąpili
do porządkowania gruzów. Zniszczone budynki były rozbierane, cegły – dokładnie czyszczono. Zajmowali się tym przede wszystkim Żydzi. Do początków 1940 roku rozebrali też synagogę.
Metalowy płot i bramę z elementami stylizowanej menory Niemcy wykorzystali jako ogrodzenie przy siedzibie żandarmerii
na ul. Warszawskiej 54.
Po wojnie plac po synagodze był pusty. Z czasem zorganizowano tu niewielki skwerek.
Do lat 90. widoczne były jeszcze fragmenty fundamentów.
Pod koniec lat 90. wybudowano na tym miejscu okazały budynek, niemal dokładnie wpisujący się w rozmiary przedwojennej synagogi.
Opracowała Urszula Szot








Dodaj komentarz