Abraham Mendel Orenbach urodził się w Końskich 19 stycznia
1871 roku. Jego rodzice to Ide Luzer Orenbach i Małka z domu Winer. Uczył się u miejscowego rabina i szybko zdobył przydomek „geniusz z Końskich”. Mając 14 lat, za radą swego dotychczasowego nauczyciela, wyjechał do jesziwy rabina Abrahama z Sochaczewa, gdzie pogłębiał swoją wiedzę.
Za jego też radą ożenił się z Rikel / Ryklą Gołdą, córką zamożnego rabina Josela z Okuszek (dzisiejsza Białoruś).
W 1887 roku przeprowadził się do Wieruszowa na ul. Zamkową 1. Mimo rabinackiego wykształcenia, nie pełnił funkcji religijnych, ale dał się poznać jako sprawny i błyskotliwy kupiec.
Chciał pokazać, że religijny uczeń jesziwy, chasyd,
zna się też na handlu i że nie należy do tych, którzy tylko czegoś oczekują, nie biorąc spraw w swoje ręce.
Rozwiązania skomplikowanych spraw handlowych skutecznie szukał w Talmudzie i w komentarzach do Tory.
Twierdził: „ Jeśli nie zacznę dnia od studiowania rozdziału Tory,
to cały dzień interes mi nie idzie”. Był lubiany przez mieszkańców Wieruszowa, także nie-Żydów, za swoje pogodne usposobienie
i sprawność w interesach. Mimo nie najlepszej znajomości języka polskiego i niemieckiego, był partnerem w spółkach żydowskich
i polskich (np. z Długaszewskim z Podzamcza i Rojewskim).
Kiedy w 1921 roku odszedł z Wieruszowa admor z Pilicy – cadyk Henoch Gad Justman, starsi gminy zaproponowali mu stanowisko rabina.
Abraham Mendel Orenbach w wyborach był jedynym kandydatem i zdecydowaną większością głosów otrzymał stanowisko wieruszowskiego rabina. Wybór z dnia 29.04.1923 roku został zatwierdzony przez ministra Wyznań Religijnych i Oświecenia Publicznego 30 lipca 1923 roku.
Kierował wspólnotą silną ręką, nikogo nie wyróżniając.
Udzielał lekcji chłopcom o bystrych umysłach i studiował Torę. Często, jako arbiter, starał się rozwiązywać skomplikowane spory religijne, moralne, społeczne i handlowe.
Przyszło mu działać w bardzo trudnym okresie. Finansowo żydowski Wieruszów nigdy wcześniej nie był w tak kiepskim położeniu.
Do miasta zaczęła też docierać fala antysemityzmu, grożąc pogromami. Czynniki te, w połączeniu z negatywnymi skutkami pierwszej wojny światowej, doprowadziły do załamania tradycyjnych elementów żydowskiego dziedzictwa.
Rabin Abraham Mendel Orenbach próbował odbudować to,
co zniszczył czas. Kilkakrotnie podejmował próby zorganizowania dużej jesziwy, ale bezskutecznie. Pozostał też bezstronny politycznie – nie angażował się w działalność żadnej partii.
Starał się zapobiegać wszelkim zagrożeniom, głównie antysemickim, które czyhały na wieruszowskich Żydów ,
np. zbierał pieniądze na łapówki i utrzymywał nieoficjalne kontakty z organami władzy, by być na bieżąco zorientowanym
w sytuacji.
W 1931 roku przyjechał do Wieruszowa były rabin miasta – admor z Pilicy Chenoch Gad Justman. Wspólnie z rabinem Orenbachem dążyli do założenia Sefsei Cadik – jesziwy ku czci Pinchasa Menachema Justmana. Połączone siły, wsparte autorytetem Admora, dały pozytywny efekt – powstała dwuklasowa jesziwa,
w której uczyło się około 70 studentów. Rabin Orenbach od czasu do czasu osobiście egzaminował uczniów.
W połowie kwietnia 1935 roku rabin zaczął poważnie chorować. Umarł po około dwóch miesiącach – w sobotę 6 lipca 1935 roku. Na zorganizowany następnego dnia pogrzeb przybyli wszyscy okoliczni rabini i wielka rzesza ludzi.
Rabin Abraham Mendel Orenbach pozostawił po sobie żonę, utrzymującą się odtąd z renty od gminy żydowskiej oraz sześcioro dzieci – czterech synów i dwie córki. Jego synowie – Michał (kierownik banku i przedsiębiorca wieluński), Eleazar, Leib
i Symeon oraz zięciowie – Jakub Kępiński z Praszki i Mosze Eliezer Kliger (ostatni formalny rabin Wieruszowa) to uczeni Tory, chasydzi i ludzie czynu. Wszyscy zostali zamordowani w czasie wojny.
Opracowała Urszula Szot





Dodaj komentarz