Siedziba żandarmerii

W 1922 roku przyjechał do Wieruszowa Fabian Grabowski, urodzony w 1888 roku w Dobrej (pow. Turek) obrońca sądowy
i zamieszkał na ul. Warszawskiej 57.

Na początku listopada 1939 roku Grabowski został aresztowany
i wywieziony do więzienia w Radogoszczy, a jego dom oraz sąsiednie – nr 59 i 61, zajęła niemiecka żandarmeria.
Pod numerem 57 zamieszkał komendant Otto Köthe, późniejszy dowódca akcji likwidacyjnej wieruszowskiego getta, a następnie prawdopodobnie Ślązak spod Opola – August Cuda.
W sąsiednich domach zorganizowano posterunek i więzienie. Przesłuchiwano tu mieszkańców miasta i okolic, poniżając
ich przy tym i brutalnie bijąc. W piwnicach obu budynków żandarmi przetrzymywali ich za najdrobniejsze przewinienie
lub bez powodu, czekając na okup ze strony rodziny.

Fabian Grabowski został zwolniony z więzienia 11.01.1940 roku
i wrócił do Wieruszowa. Przeżył wojnę, po wyzwoleniu
znów zamieszkał w swoim domu. Zmarł we wrześniu
1946 roku. Podwórze wokół domu nr 57 zostało wyłożone macewami – płytami nagrobnymi z cmentarza żydowskiego,
a całość ogrodzono metalowym płotem z bramą, przeniesionym spod spalonej synagogi.

Budynek na ul. Warszawskiej 57 istnieje do dzisiaj. Macewy
z podwórza odzyskano w latach 80. XX wieku.

Opracowała Urszula Szot

Widok budynku żandarmerii w czasie wojny

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *